na stronie

O Boże!

Gdy sobie dziś pomyślę o tym, że tak muszę

Ukrywać, co tak szarpie tę mą biedną duszę! — —

O dzieci, moje dzieci?! Długo-ż wy będziecie

Wyciągać ku mnie rączki? O ja na tym świecie

Kobieta najnędzniejsza! Zalewam się łzami

I jestem pełna trwogi! Późno między nami —

Pomiędzy mną a ojcem — nastąpiła zgoda,

Dlatego w łzach dziś tonie moich lic uroda.