Przychodzisz ku mnie z sercem, czułością wezbranem.

A wszakże tyś mi wrogiem największym na świecie!

To nie jest wielkoduszność, to nie męstwo przecie

Spoglądać w oczy bliskim, których wprzód skrzywdzono!

Ze wszystkich ludzkich przywar najgorsza jest pono

Bezczelność! Jednak dobrze, iżeś przybył do mnie:

Lżąc ciebie, czuję ulgę, a ty się ogromnie

Uzłościsz, zmuszon słuchać słów tych moich wątku.

Rozpocznę od pierwszego, powiem-ć na początku:

Jam ciebie ocaliła, jak wiedzą mężowie