Do kraju rodzinnego, który tak dla ciebie

Zdradziłam? Czy do biednych córek Peliasa?

Przyjęłyby mnie pięknie! Na tom ja nie łasa,

Ich ojca morderczyni! Tak jest z moją sprawą!

Przyjaciół nie mam w domu, bom-ci krzywdę krwawą

Tym wszystkim wyrządziła z miłości ku tobie,

Dla których winnam była mieć serce! Cóż zrobię?

Dziś wszyscy mi wrogami! Za to przed innymi

Niewiasty wyróżniłeś mnie w helleńskiej ziemi!

Przedziwnie zacny mąż to, który się nie boi