— Czy nie widział pan mojej matki? — zapytał Bambi.

— Nie — odpowiedział Ronno nieśmiało i odszedł szybko.

Później, w nocy, Bambi spotkał panią Netlę i Falinę. Wszyscy troje ucieszyli się bardzo.

— Czy nie widziałaś mojej matki? — zapytał Bambi.

— Nie — odpowiedziała Falina — nie wiem nawet jeszcze, gdzie jest moja matka.

— No — powiedziała pani Netla wesoło — ładnie ja tutaj wpadłam! Tak się cieszyłam, że nie potrzebuję się już zamęczać opieką nad dziećmi, a tymczasem teraz mam od razu dwoje pod swoim staraniem. Dziękuję za taką przyjemność!

Bambi i Falina roześmiali się.

Mówili potem o Gobie.

Bambi opowiedział, w jakim stanie go spotkał, i od razu tak posmutnieli, że zaczęli płakać. Ale pani Netla nie pozwoliła im płakać.

— Przede wszystkim musicie się teraz postarać o coś do jedzenia. Przecież to rzecz niesłychana! Przez cały dzień nie miało się kęsa w ustach!