— A gdzie byłeś przez ten cały czas?... — zapytała teraz Falina stropiona.
Gobo odpowiedział:
— U NIEGO... Cały czas u NIEGO...
Zamilkł, spojrzał na Falinę i Bambiego, sycąc się widokiem ich bezradnego zdumienia. Potem dodał:
— Tak, moi kochani... wiele przeżyłem... o wiele więcej niż wy wszyscy razem tu, w waszym lesie...
Brzmiało to trochę jak przechwałka, ale Falina i Bambi jeszcze tego nie zauważyli, byli jeszcze zbyt przejęci tą wielką niespodzianką.
— Opowiadaj! — zawołała Falina, nie panując nad sobą.
— O — rzekł Gobo z zadowoleniem — opowiadać mógłbym całymi dniami, a jeszcze bym wszystkiego nie skończył.
Bambi nalegał:
— Więc opowiadaj!