— Dlaczego... — zaczął Bambi, skupiając całą swoją odwagę — dlaczego powiedział pan o Gobie?...

— Czy sądzisz, że nie miałem racji?

— Nie — zawołał Bambi namiętnie — nie! Czuję, że to prawda!

Starzec wyraźnie skinął głową, a oczy jego spojrzały na Bambiego tak dobrotliwie, jak nigdy jeszcze.

Bambi powiedział, wpatrując się w te oczy:

— Ale... dlaczego?... Nie mogę tego zrozumieć!

— Wystarcza, jeżeli to czujesz. Później zrozumiesz to kiedyś. Bywaj!

Rozdział 20

Wszyscy zauważyli niebawem, że Gobo posiadał jeden nawyk, który wydawał im się dziwny i podejrzany. Mianowicie sypiał w nocy, wtedy gdy inni chodzili po lesie. Za dnia zaś, kiedy wszyscy szukali schronienia, aby się przespać, Gobo był rześki i chodził na spacer. Co więcej, gdy mu się zachciało, bez wahania wychodził z gęstwiny i w jasnym świetle słonecznym w największym spokoju stawał pośrodku łąki.

Bambi nie mógł dłużej milczeć na ten widok.