Teraz ujrzał go już z daleka i wybiegł mu naprzeciw.

W milczeniu szli przez pewien czas obok siebie.

Potem starzec zapytał:

— No... dużo jeszcze o nim mówią?

Bambi zrozumiał, że starzec miał na myśli Goba, i odpowiedział:

— Nie wiem... jestem teraz prawie zawsze sam...

Zawahał się:

— ...ale... co do mnie, muszę o nim dużo myśleć...

— Tak! — powiedział starzec. — Więc jesteś teraz zawsze sam?

— Tak — odpowiedział Bambi wyczekująco, ale starzec milczał.