A inne śpiewały:
— Wszyscy z jego rodu pomarli już. Ale on żyje jeszcze. On jeden.
Kilka maleńkich muszek zapytało:
— Jak długo może żyć?
Pozostałe zaśpiewały w odpowiedzi:
— Nie wiemy tego. Jego ród w ogóle żyje bardzo długo. Żyją prawie wiecznie... Widzą słońce trzydzieści razy, czterdzieści razy... nie wiemy tego. I nasze życie jest długie... ale my widzimy dzień tylko raz albo dwa razy.
— A starzec? — zapytały znowu najmniejsze muszki.
— On przeżył wszystkich ze swego rodu... jest prastary... prastary... widział i doświadczył na świecie więcej, niż można sobie wyobrazić.
Bambi poszedł dalej.
„Pieśń muszek — pomyślał — pieśń muszek...”