Matka podniosła głowę.

— Na łąkę? Teraz... na łąkę?...

Powiedziała to z takim zdumieniem i z takim przerażeniem, że Bambi uczuł nagły lęk.

— Czyż teraz nie można iść na łąkę?... — zapytał nieśmiało.

— Nie — odpowiedziała matka, a brzmiało to bardzo stanowczo. — Nie, teraz to nie jest możliwe.

— Dlaczego?

Bambi zauważył, że wchodziło tu w grę coś niesamowitego. Stał się jeszcze bardziej zalękniony, ale zarazem kusiło go coś, aby się dowiedzieć wszystkiego.

— Dlaczego teraz nie można iść na łąkę?

— Później dowiesz się już wszystkiego, później, gdy będziesz bardziej dorosły... — uspokoiła go matka.

Ale Bambi nalegał: