Nie, z biedronką Bambi nie rozmawiał. Nie znał jej wcale, nie wiedział, co to jest.

— Ja z nią często rozmawiam — powiedziała Falina, trochę dumnie.

— A mnie kraska zwymyślała — powiedział Bambi.

— Naprawdę? — zdziwił się Gobo. — Kraska była dla ciebie taka niegrzeczna?

Gobo łatwo popadał w zdziwienie i był niezmiernie skromny.

— No — powiedział — a mnie jeż ukłuł w nos.

Ale powiedział to tylko jakby mimochodem.

— Kto to jest jeż? — zapytał Bambi uszczęśliwiony.

Wydawało mu się rzeczą cudowną stać tak tutaj, mieć przyjaciół i słyszeć tyle ciekawych rzeczy.

— Jeż to okropne stworzenie! — zawołała Falina. — Na całym ciele pokryty jest wielkimi kolcami... i bardzo jest zły!