— Nie, czy sądzisz naprawdę, że jest zły? — zapytał Gobo. — Nikomu przecież nic złego nie robi!

— Tak? — odpowiedziała Falina szybko. — A ciebie może nie ukłuł?

— Ach, to tylko dlatego, że chciałem z nim rozmawiać — rzekł Gobo pojednawczo — i tylko troszeczkę mnie ukłuł. Nie bardzo bolało.

Bambi zwrócił się do Goba:

— A dlaczego on nie chciał, żebyś z nim rozmawiał?

— On z nikim nie chce rozmawiać — wtrąciła Falina. — Gdy tylko ktoś się do niego zbliży, zaraz zwija się w kłębek i już masz ze wszystkich stron tylko kolce. Matka nasza mówi, że on jest stworzeniem, które nie chce mieć nic wspólnego ze światem.

Gobo powiedział:

— Może on się tylko boi.

Ale Falina lepiej się na tym znała:

— Mama mówi, że z takim wcale się nie należy wdawać.