W dziesięć minut po wyjściu aresztantów wyszliśmy i my z ostrogu, aby nigdy już do niego nie wrócić — ja i mój towarzysz, z którym tu przybyłem. Trzeba było iść naprzód do kuźni, aby nam zdjęto kajdany. Ale konwojowy z bagnetem już nam nie towarzyszył, poszliśmy z podoficerem. Nasi aresztanci rozkuli nas w warsztacie inżynieryjnym. Czekałem, dopóki nie rozkują towarzysza, a potem sam podszedłem do kowadła. Kowale obrócili mnie tyłem do siebie, podnieśli z tyłu moją nogę, położyli ją na kowadle... Było dużo krzątaniny, chcieli to zrobić jak najzręczniej, jak najlepiej.
— Zatyczkę, zatyczkę, mówię, obróć nasamprzód!... — komenderował starszy. — Ustaw ją, tak dobrze... A teraz bij młotem...
Kajdany opadły. Podniosłem je... Chciałem potrzymać je trochę w ręku, popatrzeć na nie po raz ostatni. Dziwno mi było, że przed chwilą były na moich nogach.
— No, z Bogiem! Z Bogiem! — odezwały się urywane, grube, ale jakby z czegoś zadowolone głosy aresztantów.
Tak, z Bogiem! Swoboda, nowe życie, zmartwychpowstanie... Co za szczęśliwa chwila!
Przypisy:
1. Wspomnienia z martwego domu — tytuł dzieła Запи́ски из Мёртвого до́ма Fiodora Dostojewskiego tłumaczono na polski także jako: Wspomnienia z domu umarłych czy Zapiski z martwego domu. [przypis edytorski]
2. burzan — kępa stepowej roślinności, zwykle łopianów i ostów. [przypis edytorski]
3. łojówka — świeca z łoju. [przypis edytorski]
4. nara — drewniany pomost do spania pod ścianami. [przypis tłumacza]