Ale ja byłem głupi, bo tych wszystkich rzeczy

Nie można było zmienić. Któż zaprzeczy?

Pozą jest praca, gdy się wie, że próżny trud.

To śmieszne! Po co dane nam myśli i mowa?

Nie mówi pocałunek, uśmiech, ani wzrok,

A jednak rozumiemy je dobrze! A krok

Przyjaciela jest słodszy, niźli słodkie słowa.

Ludzie ochrzcili gwiazdy, nie myśląc, że im

Wcale nie trzeba imion. A zaś wyliczenia,

Kiedy piękne komety skroś eterów cienia