I w ukrytym gdzie kącie żył raczej nieznany;

Gdyby o mnie w powiecie nawet nie wspomniano;

I tylko mię sąsiadem dobrym nazywano!

Bym się żywił z krwawego rąk moich wyrobku,

Żył na świecie bez wieści, umarł bez nagrobku,

Com zyskał, że rzuciwszy ubogie zagrody,

Chciałem nieopatrzony3 płynąć przeciw wody?

I widząc na me oczy, jak drudzy tonęli,

Jam sobie myślił:... „Oni płynąć nie umieli”.

Com zyskał na wysokie pańskie pnąc się progi,