Ale wspomniawszy sobie swoje przykazanie, rzekła:

— Co ujrzę, jaką duszę, każdą wołać muszę...

A chcąc pocieszyć biedne, umarłe dziecko, co nie miało sił iść w dal, powiedziała jeszcze pieszczotliwie:

— Wzruszona żalami twemi

Daję ojcom ziemi...

Za każdy jęk malutki

Przyrzucę im grudki...

Będą szerzej orali,

Ciebie wspominali...

Dziecko ucichło.