I z ochoty bardzo szczerej,

Wstąpi w szranki cnej Wenery.

Cóż to będzie za oranie,

Potykanie, szamotanie,

Ni noc nie minie daremnie:

Ha, cóż za mąż będzie ze mnie!

Hej, ha! Spiera mnie pragnienie!

Żenię się, po trzykroć żenię!

Bracie Janie, czynięć oto

Bez musu, z szczerą ochotą,