Duchem pijana,

Lotna i żarka,

Jak winna piana,

W niebiosy wzlata,

W lubej pustocie,

I z duchem świata

Słodko się brata,

K’naszej ochocie.

Owo, zważywszy, iż ten szał tak luby

Mrok duchów naszych roześwietla gruby,