Szaktas tulił Renégo w ramionach; starzec płakał.

—- Moje dziecko — mówił — chciałbym, aby ojciec Aubry był tutaj; umiał on dobyć z serca jakiś dziwny spokój, który uciszając burze, nie zdawał się im wszelako obcym; był to niby księżyc w burzliwą noc: kłębiące się chmury nie mogą go unieść w swej pogoni; czysty i nieskażony sunie spokojnie ponad nimi. Niestety, co do mnie, wszystko mnie przejmuje i wzrusza!

Aż do tej chwili ojciec Suel, nie mówiąc słowa, słuchał z surowym obliczem historii Renégo. Miał w głębi współczujące serce, ale na zewnątrz okazywał się nieugiętym; roztkliwienie sachema wyrwało mu te słowa:

— Nic — rzekł do brata Amelii — nic w tej historii nie zasługuje na litość, jaką ci okazują. Widzę w tobie młodego człowieka, zadurzonego w chimerach, którego wszystko mierzi68 i który uchylił się od ciężarów społeczeństwa, aby się oddać bezpożytecznym marzeniom. Nie jesteś, młodzieńcze, człowiekiem wyższym przez to, iż widzisz świat w odrażającym świetle. Jeśli kto nienawidzi ludzi i życia, to jedynie dlatego, iż wzrok jego nie sięga dość daleko. Wytęż oczy nieco lepiej, a przekonasz się niebawem, że wszystkie cierpienia, na które się żalisz, to jeno wielkie nic. A co za wstyd, iż nie możesz myśleć o jedynym, rzeczywistym nieszczęściu swego życia, iżbyś nie był się zmuszonym rumienić! Cała czystość, cała cnota, cała pobożność, wszystkie korony świętej zaledwie pozwalają ścierpieć samą myśl o twoich zgryzotach. Siostra twoja odpokutowała swój błąd; ale jeżeli mam wyjawić mą myśl, lękam się, iż mocą straszliwej sprawiedliwości, wyznanie, które wyszło z łona jej grobu, zmąciło z kolei twoją duszę. Co robisz sam w głębi tych lasów, w których trawisz dni, zaniedbując wszystkie obowiązki? Święci, powiesz, zagrzebywali się w pustyniach? Zamykali się tam, aby płakać, i obracali na gaszenie swych namiętności czas, który ty trwonisz może na rozpalanie swoich! Młody pyszałku, który mniemałeś, iż człowiek może wystarczyć sam sobie! Samotność zgubna jest temu, który nie żyje w niej z Bogiem; potęguje ona władze duszy, a równocześnie odejmuje im wszelkie pożywienie. Ktokolwiek otrzymał siły po temu, winien je poświęcić ku służbie bliźnich; jeżeli zostawia je bez użytku, odpokutuje to natychmiast tajemną męką, a wcześniej lub później niebo zsyła nań straszliwą karę.

Wstrząśnięty tymi słowy, René podniósł z łona Szaktasa zawstydzoną głowę. Ślepy sachem uśmiechnął się; ten uśmiech ust, który nie kojarzył się już z uśmiechem oczu, miał coś tajemniczego i niebiańskiego.

— Synu mój — rzekł sędziwy kochanek Atali — surowo przemawia nasz ojciec; daje naukę starcowi i młodzieńcowi; i ma słuszność. Tak, trzeba, abyś się wyrzekł tego osobliwego życia pełnego samych zgryzot; szczęście znajduje się jeno na powszechnych drogach.

Jednego dnia Meszasebe, dość blisko jeszcze źródła, sprzykrzyła sobie, iż jest jeno przejrzystym strumieniem. Zażądała śniegu od gór, wód od strumieni, deszczów od burz, wystąpiła z koryta, pustosząc urocze wybrzeża. Dumna rzeka czuła się zrazu szczęśliwa swą potęgą; ale widząc, że wszystko zmienia się w pustynię na jej drodze, że płynie opuszczona w swej samotności, że wody jej są zawsze mętne, pożałowała skromnego łożyska, które wyżłobiła jej natura, pożałowała ptaków, kwiatów, drzew i strumieni, niegdyś skromnych towarzyszy jej cichego biegu.

Szaktas zamilkł; słychać było jeno głos flaminga, który ukryty w nadbrzeżnych trzcinach zwiastował na południe burzę. Trzej przyjaciele skierowali się do swych chat. René szedł w milczeniu między misjonarzem, zatopionym w modlitwie, i ślepym sachemem, który szukał drogi. Powiadają, iż naglony przez obu starców powrócił do małżonki, ale nie znalazł przy niej szczęścia. Zginął niedługo później wraz z Szaktasem i ojcem Suel, podczas rzezi Francuzów i Naczezów w Luizjanie69. Pokazują jeszcze kamień, na którym zwykł był siadać o zachodzie słońca.

Przypisy:

1. René — tekst został opublikowany w jednym tomie wraz z utworami Atala i Przygody ostatniego z Abenserażów, do których przedmowę napisał tłumacz, T. Boy-Żeleński. Została ona zamieszczona przed tekstem Atali. [przypis edytorski]