Że ni tknąć nie da. Wówczas siniec brzydki

Na gębie pięścią sumiennie iey znaczę,

W bordelu, kędy mamy zacne leże.

Iuż zgoda. Małgoś pleszcze mnie po głowie,

P...dnie siarczyście, wzdęta iak ropucha,

Śmieiąc się, swoim picusiem nazowie,

Życzliwie nóżką przygarnie do brzucha;

Schlani oboie śpimy iak barany:

Zasię gdy rankiem burknie iey w żywocie,

Wyłazi na mnie na iutrzne pacierze230,