(Ideał chrześcijański jest utworem pośrednim między drugim a trzecim ideałem, przeważającym to w tej, to w tamtej postaci).

Trzy ideały: A. albo wzmocnienie życia (pogański), B. albo rozcieńczenie (anemiczny), C. albo zaprzeczenie (przeciw-naturalny). „Ubóstwienie” odczuwane: w najwyższej pełni — w najdelikatniejszym wyborze — w zburzeniu i zniszczeniu życia.

219.

a) Typ konsekwentny. Tutaj zostaje zrozumiane, iż także i zła nie godzi się nienawidzić, iż nie godzi mu się opierać, iż nie godzi się także prowadzić wojny przeciwko sobie samemu; iż cierpienie, które taka praktyka z sobą przynosi, nie tylko wytrzymuje się cierpliwie; iż całkiem zgoła żyje się w uczuciach pozytywnych; iż słowem i czynem bierze się stronę przeciwników; iż przez nadmierne rozpłodzenie spokojnych, dobrotliwych, zgodnych, skorych do niesienia pomocy i miluchnych stanów uboży się grunt stanów innych... iż potrzebuje się ustawicznej praktyki. Cóż jest tu osiągnięte? Typ buddystyczny120 albo zupełna krowa.

To stanowisko jest możliwe tylko wtedy, jeśli nie panuje żaden fanatyzm moralny, tzn. gdy zło jest nienawidzone nie gwoli niemu samemu, lecz tylko dlatego, że stanowi ono drogę do stanów, które sprawiają nam przykrość (niepokój, praca, troska, uwikłanie się, zależność).

Jest to stanowisko buddystyczne: tutaj nie grzech jest nienawidzony, tutaj nie ma pojęcia „grzechu”.

b) Typ niekonsekwentny. Prowadzi się wojnę przeciwko złu — wierzy się, że wojna gwoli dobru nie ma pod względem moralnym i pod względem charakteru konsekwencji, jaką wojna zresztą z sobą przynosi (i gwoli której ma się do niej obrzydzenie, jako do złej). W rzeczy samej taka wojna przeciwko złu psuje o wiele gruntowniej niż jakakolwiek nieprzyjaźń jednej osoby do drugiej i zazwyczaj wścibia się znowu nawet „osoba” jako przeciwnik, przynajmniej w imaginacji (diabeł, złe duchy itd.). Nieprzyjacielskie zachowanie się, obserwowanie i szpiegowanie względem wszystkiego, co w nas jest złe i co by mogło pochodzić ze złego źródła, kończy się najbardziej udręczonym i najniespokojniejszym stanem wewnętrznym: tak iż teraz „cud”, ekstaza, rozwiązanie z tamtego świata stają się pożądane... Typ chrześcijański: czyli zupełny świętoszek.

c) Typ stoicki. Stałość, panowanie nad sobą, niewzruszoność, spokój jako nieugiętość długotrwałej woli — głęboki spoczynek, stan obrony, twierdza, wojenne niedowierzanie, stałość zasad, jedność woli i wiedzy; wysoki szacunek wobec siebie. Typ pustelnika. Zupełny nosorożec.

220.

Dwóch typów moralności nie sposób pomieszać: jedna moralność to ta, którą instynkt zdrowy jeszcze broni się przeciwko poczynającej się décadence — a druga moralność to ta, w którą ta właśnie décadence formułuje się, usprawiedliwia się i sama wiedzie na dół... Pierwsza zwykła być stoicką, twardą, tyrańską — sam stoicyzm był taką moralnością hamującą; druga jest marzycielską, sentymentalną, ma ona po swej stronie kobiety i „piękne uczucia”.