Mechanika ukazuje nam tylko skutki i przy tym tylko obrazowo (ruch jest mową obrazową). Nawet ciążenie powszechne nie ma przyczyny mechanicznej, ponieważ jest dopiero podstawą skutków mechanicznych.

Wola akumulowania siły jest cechą swoistą zjawiska życia, pożywienia, płodzenia, dziedziczenia — społeczeństwa, państwa, obyczajów, autorytetu. Czy by nie było wolno uznawać tej woli za przyczynę działającą w chemii? I w układzie kosmicznym?

Nie tylko stałość energii: lecz największa oszczędność w spożywaniu: iż wola stania się silniejszym w każdym ognisku siły jest jedyną realnością — nie samozachowanie, lecz przywłaszczanie, opanowywanie, przewaga, chęć stania się silniejszym.

Zasada przyczynowości ma nam dowieść, że nauka jest możliwa? „Z jednakowych przyczyn jednakowe skutki” — „Stałe prawo rzeczy” — „Niezmienny porządek”? Że coś daje się obliczyć, czyż jest już przeto konieczne?

Jeśli coś dzieje się tak, a nie inaczej, nie ma w tym „zasady”, „prawa”, „porządku”, lecz działają tu ilości siły, których istota polega na tym, że wywierają władzę na wszystkie inne ilości sił.

Czy możemy przypuścić dążenie do mocy bez odczuwania przyjemności i nieprzyjemności, tzn. bez poczucia wzrostu lub ubytku mocy. Mechanizm nie jestże czasem tylko mową obrazową do wyrażania świata zjawisk wewnętrznych, walczących i pokonywających ilości sił? Wszystkie przesłanki mechanizmu, materia, atom, ciśnienie i uderzenie, ciężar nie są „faktami samymi w sobie”, lecz interpretacjami przy pomocy fikcji psychicznych.

Zycie jako forma bytu, znana nam najlepiej, jest specyficznie wolą akumulowania siły — wszystkie procesy życiowe znajdują w niej swoją dźwignię: nic nie dąży do zachowania się, wszystko winno się sumować i akumulować.

Życie, jako przypadek poszczególny (stąd hipoteza o ogólnym charakterze istnienia) dąży do maximum poczucia mocy; z istoty swojej jest dążeniem do wzrostu mocy; dążenie nie jest niczym innym, tylko dążeniem do mocy; wola ta jest rzeczą najgłębszą i najwnętrzniejszą165: mechanika jest tylko semiotyką skutków.

297.

Krytyka mechanizmu. Oddalmy stąd dwa pojęcia popularne: „konieczność” i „prawo”: pierwsze wprowadza w świat fałszywy mus, drugie fałszywą wolność. „Rzeczy” nie zachowują się prawidłowo, nie podług reguły: nie ma rzeczy (to nasza fikcja); nie zachowują się też pod musem konieczności. Tutaj nie ma posłuszeństwa: albowiem, że coś jest tak, jak jest, tak mocne, tak słabe, nie jest to skutkiem posłuszeństwa lub reguły, lub musu...