Tutaj spotyka się pierwszy kamień obrazy, nudę, monotonność, które każda działalność maszynowa pociąga za sobą. Te nauczyć się znosić — i nie tylko znosić — nudę nauczyć się widzieć w nimbie wyższego czaru: to było dotychczas zadaniem wszelkiego szkolnictwa wyższego. Uczyć się czegoś, co nas nie obchodzi; i właśnie w tym „obiektywnym” zatrudnieniu odczuwać swój obowiązek; nauczyć się przy tym przyjemność oddzielać w ocenach od obowiązku — to jest nieoszacowane zadanie i wytwór szkolnictwa wyższego. Oto dlaczego filolog był dotychczas wychowawcą par excellence224: ponieważ sama jego działalność jest wzorem do wspaniałości dochodzącej monotonii; pod jego sztandarem młodzieniec uczy się „kuć”: pierwszy warunek, żeby doskonale spełniać potem machinalny obowiązek (urzędnika państwowego, małżonka, niewolnika biurowego, czytelnika dzienników i żołnierza). Podobna egzystencja wymaga, być może, bardziej jeszcze filozoficznego usprawiedliwienia i gloryfikowania niż wszelka inna: uczucia przyjemne muszą zostać w imieniu jakiejś nieomylnej instancji zdegradowane na stopień niższy; wymaga się „obowiązku samego w sobie”, ba, nawet być może patosu czci względem wszystkiego, co jest nieprzyjemne — i to wymaganie poza wszelką użytecznością, uweseleniem, celowością, przemawiające rozkazująco... Machinalna forma egzystencji jako najwyższa, najczcigodniejsza forma egzystencji, uwielbiająca sama siebie (typ: Kant, jako fanatyk formalnego pojęcia „powinieneś”).

407.

Podział pracy w zakresie uczuć wewnątrz społeczeństwa: tak iż jednostki i klasy wytwarzają niekompletne, lecz właśnie dlatego pożyteczniejsze rodzaje dusz. Do jakiego stopnia w każdym typie społecznym pewne uczucia stały się niemal rudymentarnymi (żeby się mogło silniej rozwinąć inne uczucie).

Usprawiedliwienia moralności:

ekonomiczne (zamiar jak największego zużytkowania siły indywidualnej wobec trwonienia wszystkiego, co jest wyjątkowe);

estetyczne (wykształtowanie typów stałych wraz z zadowoleniem z typu własnego);

polityczne (jako sztuka znoszenia trudnych, napiętych stosunków między różnymi stopniami mocy);

fizjologiczne (jako wyimaginowana przewaga szacowania na korzyść tych, którzy źle lub średnio zostali uposażeni — gwoli zachowaniu słabych).

408.

Ocena ekonomiczna dotychczasowych ideałów — tzn. wybór określonych uczuć i stanów, wybiera się i rozwija kosztem innych. Prawodawca (lub instynkt społeczeństwa) wybiera pewną ilość stanów i uczuć, których działalność poręcza regularną wydajność (machinalizm w wydajności mianowicie jako skutek regularnych potrzeb owych uczuć i stanów).