6) Słabość wyrażająca się w umyślnej ślepocie wszędzie, gdzie, być może, potrzebny by był opór („humanitarność”).

7) Daje się uwodzić wszystkim wielkim décadents: „krzyżowi”, „miłości”, „świątyni”, czystości” — w gruncie rzeczy samym tylko niebezpiecznym pojęciom i osobom.

8) Występczość intelektualna: Nienawiść prawdy, ponieważ ona nie przynosi z sobą „uczuć pięknych” — nienawiść prawdziwości.

4.

Instynkt samozachowawczy człowieka dobrego, przynoszący sobie w ofierze przyszłość ludzkości: w gruncie niechętny już polityce — w ogóle wszelkiej perspektywie szerszej — wszelkiemu szukaniu, przygodom, niezadowoleniu z siebie. Neguje cele, zadania, w których nie odgrywa roli głównej. Jest bezczelny i nieskromny jako typ „najwyższy” i do wszystkiego nie tylko chce swój głos wtrącać, lecz sądzić. Czuje się wyższym nad tych, którzy posiadają „słabości”: te „słabości” są stronami silnymi instynktu, do których potrzebna jest też odwaga, żeby się ich nie wstydzić.

Człowiek dobry jako pasożyt. Żyje on kosztem życia: za pomocą kłamstwa neguje realność, jako przeciwnik wielkich popędów instynktowych życia, jako epikurejczyk w małym szczęściu, odtrącający wielką formę szczęścia jako niemoralną.

Ponieważ sam ręki nie przykłada i ustawicznie zawinia chybieniami i złudzeniami, mąci wszelkie życie prawdziwe i zatruwa w ogóle swoją pretensją do reprezentowania czegoś wyższego. W swoim urojeniu wyższości nie uczy się, nie zmienia się, lecz staje po swej stronie, choćby to miało wywołać jak największe nieszczęście.

5.

A. Wynajduje on postępki, których nie ma: nieegoistyczne, święte;

zdolności, których nie ma: „duszę”, „ducha”, „wolną wolę”;