Odwaga do cierpienia. — Przy obecnym ustroju naszym możemy znieść znaczną dawkę przykrości, a żołądek nasz jest przystosowany do tej ciężkiej strawy. Być może, iż bez niej uczta żywota wydałaby się nam mdła: a bez gotowości do bólu musielibyśmy się wyrzec zbyt wielu radości!
354.
Czciciel. — Kto czci w ten sposób, iż wbija na krzyż nieczciciela, ten należy do katów swojego stronnictwa — nie podaje się mu ręki nawet w takim razie, gdy wyznaje się te same poglądy partyjne.
355.
Oddziaływanie szczęścia. — Najpierwszym następstwem szczęścia jest uczucie mocy: to zaś pragnie się objawić czy to względem nas samych, czy względem innych ludzi, czy względem wyobrażeń, czy wreszcie względem istot urojonych. Najzwyklejsze przejawy jego są: obdarzanie, wyszydzanie, unicestwianie — wszystkie one mają wspólny popęd zasadniczy.
356.
Gzy moralne. — Moraliści, którym obca jest miłość poznania, a znana jeno rozkosz złoczynienia, posiadają małomieszczańskiego ducha i małomieszczańską nudę; ich zarówno okrutna jak niecna przyjemność polega na tym, by niepostrzeżenie wetkniętą szpilką urazić boleśnie palec sąsiada. Pozostało w nich coś z nieletnich urwisów, którzy nie znają zabawy bez prześladowania i znęcania się nad zwierzętami i przedmiotami.
357.
Powody i ich bezpodstawność. — Nie cierpisz go i podajesz mnóstwo powodów, dlaczego go nie cierpisz — ja wszakże wierzę twej niechęci, nie zaś twym powodom! Wykręcasz się przed sobą samym sianem, sobie i mnie jako wniosek rozumowy przedstawiając to, co jest u ciebie odruchem instynktu.