Są ludzie, przy których można chwalić tylko cesarza chińskiego.

Dowcip sprytnisiów polega na tym, że skaczą zygzakiem od przedmiotu do przedmiotu i sieć opisaną przez kroki podają jako rezultat wędrówki.

Niektórym talentom nie można odmówić konieczności rodzenia; tylko niestety nie ma konieczności, by żyło to, co narodzą.

Wielkim poetą nie jest jeszcze ten, który posiada wielkie siły i tworzy wielkie rzeczy; trzeba, aby te rzeczy były także konieczne dla świata.

Kto czuje, że mógłby być czymś wyższym, niż jest, ma w tym dowód, że już był na tym stopniu.

Bardzo łatwo jest przykrawać z anegdot tzw. dramaty, ale o wiele trudniej wychodząc z wielkiego procesu rozwoju ludzkości stwarzać świat nowej etyki, bo do tego potrzeba koniecznie własnego udziału, potrzeba rozłam nie tylko poznawać, lecz i odczuwać, potrzeba mieć oko i twórczą dłoń dla owej walki duchów, którą toczą w naszej piersi dziadek i wnuk.

W chwili gdy miłość wszystko oddaje, bankrutuje.

Terrorystyczne charaktery rewolucji: gdyby tylko Czerwone Morze znowu wystąpiło, pokazałyby się i potwory, istnieją one zawsze, lecz trzymają się głębi.

Gdyby kto chciał wynajdywać nowy język, nie byłoby to tak bezsensownym przedsięwzięciem, jak się niewątpliwie na pierwszy rzut oka wydaje. Jakaż bo wewnętrzna konieczność istnieje na przykład, aby uczucia miłości, szacunku, nienawiści itd. oznaczać właśnie tymi słowami, które ma na to język niemiecki, francuski, włoski? Żadna, jesteśmy tu w dziedzinie zupełnej dowolności.

W sztuce plastycznej jest piękność tym, czym w tragedii pojednanie: rezultatem walki (w plastyce: żywiołów fizycznych, w dramacie: duchowych), a nie szerokim fundamentem niezamąconego bytu.