„Temu poecie należy się najwyższe uznanie za powagę myślenia, za stawianie sobie najwyższych zadań itd., szkoda tylko, że mu siła nie dopisała...”. Jest to człowiek najszlachetniejszy, idealny, szkoda tylko, że nie istnieje.
Małe dziecko i matka razem: — czyż można znaleźć jeszcze większe ekstremy bezgranicznego egoizmu i również bezgranicznego poświęcenia?
Nawet gdyby śmierć zależała od woli ludzi, nikt by nie został nieśmiertelnym.
Jest to uderzającym zjawiskiem, że im prawdziwszym poetą jest jakiś człowiek, tym mniej występuje w swoich rozprawach jako poeta, i odwrotnie.
Spójrz uważnie na jakiegokolwiek człowieka, a już go więcej nie zobaczysz; w oczach twoich stanie ci się innym, niż właściwie jest.
Gdyby wszystkie pająki snuły jedną nić, powstałaby wnet tkanina mogąca zaćmić słońce.
Natura ma ból roślin i zwierząt bezpośrednio; człowiekowi dała świadomość, aby w nim ból składać.
Ludzie pytają wprawdzie czasem: — co znaczy moje „ja” w moim kole? — ale rzadko: — co znaczy moje koło w większym kole, a to znowu w największym? — Stąd ich otucha, duma, pycha, a zarazem nieoceniona zdolność do natężania wszystkich nerwów dla najbliższego celu. Gdybym nie wiedział tak strasznie dobrze, czym jest poezja, doszedłbym o wiele dalej jako poeta! Z pewnością jednak są duchy, które rozumieją poezję tak samo jak ja, a mają siłę napięcia taką jak tamci. To są duchy najdostojniejsze i dokonują rzeczy najwyższych.
Każda pośledniejsza siła ma prawo buntować się przeciw wyższej, która znowuż nie nabiera jeszcze przez to upoważnienia, by zaraz ją zniszczyć. Pierwsza ma prawo, druga obowiązek dopuszczenia do próby. To ma jednak granice.
Jest dosyć możliwe, że nasze indywidualne poczucie życia, nasza świadomość jest w tym samym sensie uczuciem bólu jak na przykład drgnienie osobniczego życia w palcu lub innym jakim członku ciała, który dopiero wtedy zaczyna sam dla siebie żyć i odczuwać indywidualnie, gdy zatracił właściwy stosunek do całości, do organizmu, którego jest cząstką.