Wtem, na wieść grozy, radością zapałam:

To znak... Ty znowu chcesz, tak mi się zdało,

Przez twe wybrane nową błysnąć chwałą.

To, co mnie wzniosło, innych powaliło;

Widziałam z dumą, z rodzącą się siłą,

Jakby twa ręka łaskawie wskazała,

Że to przeze mnie ma błysnąć twa chwała.

Radością nawet duszę mą przejęło,

Że ten, któremu zlecałam to dzieło,

Zamiast z rycerską podjąć je ochotą,