Skurczony robak, zwinął się w swe błoto.
— To ty, Judyto! To ty! Tylko śmiało!...
Tysiące głosów do mnie zawołało.
Padłam na ziemię i przysiędze wierna,
Nie wstanę póty, aż Ty mi, o Panie!
Boleści moich dając rozwiązanie,
Wskażesz, jak zetrzeć serce Holoferna.
Patrzyłam wewnątrz siebie, czy przez lice
Nie padną z duszy śmierci błyskawice;
Patrzyłam zewnątrz, czy gdzie na pustyni