Za kudły, obecny,
Kiedy z nagła,
Uchodząc w dal, wstecz spojrzał ku nim Bóg,
I, przysięgający,
Aby je ujął, jakby związani
Linami złotymi, odtąd
Zło nazywając imieniem, dłonie sobie podali.
Ale, gdy umrze niebawem
Ów, któremu piękno
Najbardziej wierne było,