Patrzy na państwa, na miast swych upadek?

BERTRAND

Król z dworem bawi w Chinon, lecz snać4 nie ma

Dość wojska z sobą, by wyjść przeciw wroga.

Lecz, choćby wyszedł, czyż garstka dotrzyma

Pola tysiącom, gdy strach, jak od Boga,

Jako zaraza powiał w serca ludzi

I w najmężniejszych krew i zapał mrozi?

Próżno głos wodzów nadzieję w nich budzi,

Ojczyzna błaga i monarcha grozi.