z kurczowym wysiłkiem wstrząsając kajdanami
Boże! Skrusz mi te okowy!
ŻOŁNIERZ
Patrz, patrz! Ktoś w płaszczu błękitnym ze złotem.
JOANNA
żywo
To król!
ŻOŁNIERZ
Koń jego, dosięgniony grotem,
Wspina się, nasi opadli go z bliska.
z kurczowym wysiłkiem wstrząsając kajdanami
Boże! Skrusz mi te okowy!
Patrz, patrz! Ktoś w płaszczu błękitnym ze złotem.
żywo
To król!
Koń jego, dosięgniony grotem,
Wspina się, nasi opadli go z bliska.