«Ach! Drogi ojcze — rzecze rozczulona —

Niech ci się srogich igrzysk16 nie zachciwa!

Co on wykonał, żaden nie wykona,

A gdy większego męstwa chcesz w ofierze,

Rozkaż, niech giermka zawstydzą rycerze».

Ale tej prośby król nie ma na względzie,

Porywa puchar, w przepaść wiru ciska:

«Jeśli go śmiałość twoja wydobędzie,

Staniesz się godnym rycerza nazwiska

I z tą, co teraz mej litości wzywa,