Chcesz jednak ze mną obejść się wspaniale?

Daj trzy dni czasu, bym przed swoją zgubą

Mógł jeszcze wydać za mąż siostrę lubą;

Przyjaciel chętnie stanie ci w porękę,

On, gdy nie wrócę, zniesie każdą mękę”.

Król się uśmiechnął i z obłudną miną

Po krótkiej chwili tak do niego rzecze:

„Niech się twa kara na trzy dni odwlecze.

Ale gdy chwile tej zwłoki przeminą,

A ty nie staniesz, spóźnisz się godziną,