Szczepić płonkę74, że owoc drogie dziecko zbierze.

Jemu zbierać na lichwę75 i żyć tą nadzieją,

Że wdzięcznością sieroty piersi rozgorzeją.

Mój ojcze, twoje mnichy mądrym obliczeniem

Raj ten ziemski przed tobą skrywają milczeniem.

FILIP

nie bez wzruszenia

O mój synu — na siebie wyrok sam wydałeś,

Cudnie malując szczęście. Czy je dać umiałeś?

CARLOS