Powiedz! jakże się znalazł? Nie taj mi wyrazu!

Był zmieszany? Zdziwiony? Czy odgadł od razu

Osobę, która klucz mu przesyła? — a może...

No, żwawo! Nie zgadł całkiem — albo w swym wyborze

Padł na inną? No, mówże! Pfe! Wstydź się, mój mały —

Tak nieznośnie nie byłeś nigdy oniemiały.

PAŹ

Ależ bo, najłaskawsza, mamże czas do mowy?

List i klucz mu wręczyłem w przedsali królowej —

A gdy mi się wymknęło słówko tajemnicze,