Zemstę, niecącą litość w dworzan otoczeniu,

A którą, wobec wszystkich na twoim Karolu

Tyrańsko dokonano. — Zęby ściąłem z bolu,

Lecz oczy miałem suche, w ciebie zapatrzone,

Łzy jednej nie zroniły. Ciało me zbroczone

Krwią królewską, chłostane siepaczy razami —

A jam patrzał na ciebie suchymi oczami!

Aż mi do nóg przypadłeś, sam łzami oblany.

„Tak jest! Tak! — zawołałeś — jestem pokonany

W mej dumie! Ja ci kiedyś dług dziś zaciągnięty