Nie wyszedł, jeśli wątpisz!
LERMA
Któż tu wątpić może?
Znajdzież się tak zuchwały w państw twoich przestworze,
Monarcho, co by jadem podejrzeń na cnotę
Jej anielską śmiał zionąć? I taką sromotę
Rzucał na tę najlepszą — królową i panią?
KRÓL
Najlepszą? I ty zatem ujmujesz się za nią?
Ma gorących przyjaciół przy mnie — jak znajduję.