Natura tak zespolić jako mnie i jego,

I tak świętym ogniwem? To losu igrzysko!

Czemuż stać się musiało, by stali tak blisko

Dwaj ludzie, których przepaść trzyma w rozdzieleniu.

Nieszczęścia trzeba, żeby ci w jednym życzeniu

Napotkali się właśnie. Rodrygu, chciej sobie

Wyobrazić, że widzisz na niebieskim globie

Dwie gwiazdy nieprzyjazne, które na bieg całej

Wieczności są skazane — które się spotkały

W swych drogach po to, aby spotkaniem zmiażdżone