Staliście przed swym panem, dla siebie niczego
Nie żądając — nic — dla mnie jest to coś nowego.
Będziecie zatem prawi i namiętność w oku
Waszym cienia nie rzuci.
Zbliżcie się do boku
Mego syna. Wyśledźcie dno serca królowej.
Ja was opatrzę w prawo tajemnej rozmowy.
A teraz się oddalcie.
Pociąga za taśmę od dzwonka.