podając Markizowi rękę
Ty? Przychodzisz jeszcze?
Jak to pięknie z twej strony.
MARKIZ
Mnie przeczucie wieszcze
Mówiło, że ci będzie przyjaciel na dobie174.
CARLOS
Doprawdy? Tak przeczucie przemówiło w tobie?
Patrzaj! Jakże się cieszę — cieszę niesłychanie.
Wiedziałem, że twa przyjaźń wierną mi zostanie.