KALB
W imię Boże! — pozwolę.
PREZYDENT
I list upuścisz w takim miejscu, gdzie by go major obaczył.
KALB
Upuszczę go na paradzie, niby razem z chustką.
PREZYDENT
I rolę kochanka przed majorem utrzymasz?
KALB
Mort de ma vie51! Już ja mu pokażę. Gustować w moim wyborze na zawsze oduczę.