zimno

Nie — nie! Masz słuszność — ja także znudzony, wolę rzucić wszystko. Bokowi życzę szczęścia na krześle pierwszego ministra. Świat nie tylko w tym kraju. Natychmiast proszę księcia o uwolnienie od służby.

KALB

A jaż? — dobrze ci mówić — ty — ty człowiek uczony. Ale ja, mon Dieu, w co się obrócę, gdy mnie książę oddali?

PREZYDENT

W bon mot49 wczorajsze, w modę przeszłoroczną.

KALB

Zaklinam cię, mój drogi, mój złoty baronku. Zapomnij tej myśli — ja już wszystko zrobię.

PREZYDENT

Pozwolisz użyć imienia twego do rendez-vous50, które ci panna Miller prześle na piśmie?