Nie kończ, panie sekretarzu! Jesteś na drodze jakieś okropne dla siebie życzenie objawić.

WURM

chcąc jej rękę całować

A gdyby szło o tę piękną rączkę? Cóż na to kochana pani?

Ludwika

Żebym cię pierwszej nocy ślubnej zamordowała i z rozkoszą potem szła na rusztowanie? Chce odejść, ale wraca nazad60. Czyśmy skończyli? Ptaszek czy może już odlecieć?

WURM

Jeszcze jedna drobnostka! Musisz przysiąc na Sakrament, że uznasz zawsze to pismo jako dobrowolne.

LUDWIKA

Boże! Boże! Ty sam musisz dać rękojmię61, to piekła dzieło zachować.