O Boże mój — gdyby stąd się wymknąć — na sto mil się wymknąć — do Bicêtre w Paryżu, byle nie tu przy nim!
FERDYNAND
Niecnoto! — jeżeli ona czystość swoją straciła — jeśliś ty używał, gdziem ja ubóstwiał — rozkoszował, gdziem czuł Boga. — Po chwili Lepiej by ci było iść do piekła niżeli w niebie ze mną się obaczyć. Jak daleko zaszedłeś z dziewczyną? — wyznaj.
KALB
Puszczaj mnie tylko — ja wszystko ci wydam.
FERDYNAND
O! do tej dziewczyny wzdychać tylko, jeszcze jest ponętniej jak z drugą rozpustne prowadzić życie. Gdyby ona zboczyć z drogi prawej chciała — w jej by mocy było zniżyć wartość duszy — rozkoszą cnotę sfałszować. Przytykając pistolet do serca marszałka. Jak z nią daleko zaszedłeś — wyznaj, albo strzelam.
KALB
Nic nie było — wszystko nic — miej tylko jedną minutę cierpliwości! Jesteś oszukany!