żywo
Czy się nie mściło, nie mści się jeszcze? Zofio! kładąc ręce na jej ramieniu My kobiety tylko między panowaniem i służbą wybierać możemy; ale władzy rozkosz najwyższa nędzną jest tylko igraszką, gdy nam braknie większego szczęścia — szczęścia być niewolnicą człowieka, którego kochamy.
ZOFIA
Jest to prawda, Milady, którą od ciebie najpóźniej usłyszeć myślałam.
LADY
Dlaczego, Zofio? Czyż nie znać po tym dziecinnym wodzeniu berła, żeśmy tylko do paska dziecinnego stworzone? Czyś nie postrzegła po tej kapryśnej lekkości umysłu, po dzikich uciechach, żem tylko inne pragnienie w duszy mej zagłuszyć usiłowała?
ZOFIA
cofając się
Milady!