Mamże ja przekleństwo jego poddanych W moich włosach nosić? na znak Służący oddala się Albo pod strasznym ciężarem ich łez upadać? — Lepiej, Zofio, fałszywe brylanty mieć na głowie a w sercu zadowolenie dobrego uczynku.

ZOFIA

Ale takie diamenty — mogłaś, Milady wybrać gorsze — prawdziwie, to nie do darowania.

LADY

Dziewcze nierozsądne! za ten czyn więcej na mnie w jednej chwili pereł i brylantów spadnie, niż się znajduje w dziesięciu królów koronach — i piękniejsze...

SŁUŻĄCY

wchodząc

Major Walter —

ZOFIA

Milady! — bledniejesz...