Zerwałam węzły dziecinnego lata,

Ufając lekkim przysięgom młodziana.

Ach! com ja poczęła?

Czym zmysły zajęła?

Czy napad szalony

Wziął mnie w swoje szpony?

Rozdarłam zasłonę

Skromności dziewiczej;

Wybiłam bramy klasztoru święcone!

Czy mnie oślepił piekła czar zwodniczy?