Do piersi jego.

Z wyciągniętymi rękami bieży w głąb ogrodu i spotyka wchodzącego Don Cezara.

Chór, Don Cezar, Beatrixa.

BEATRIXA

Cofając się ze strachem.

Biada, o biada, co mi się przedstawia?

W tej chwili wchodzi Chór.

DON CEZAR

Nie bój się, piękna!

Do Chóru.