Jam szukał ciebie i szukał na próżno.
Twojego czaru siła niepojęta
Na serce moje nałożyła pęta.
Odtąd za tobą biegłem, moja droga,
Wszędzie, gdzie wolno wejść skromnej dziewicy;
Do bram pałaców, do świątyni Boga,
Do miasta cichej i hucznej ulicy.
Daremna praca, daremny trud długi!
Aż oto dzisiaj Bóg mi dał wesele;
Stokroć szczęśliwsza czujność mego sługi