Odkryła ciebie w sąsiednim kościele.
Beatrixa, która przez cały czas drżąca i z odwróconą twarzą słucha Don Cezara, daje w tej chwili znak zadziwienia.
Mam ciebie znowu — i niech życie skończę
Wprzód niźli kiedy z tobą się rozłączę.
Żebym z szczęśliwych korzystał wypadków,
Zniszczył od piekła zazdrość nastawioną,
Oto w obliczu tych rycerskich świadków
Ogłaszam ciebie prawą moją żoną.
Przedstawia ją Chórowi.
Nie chcę wyśledzać twego urodzenia —